Brak komentarzy

Błoto też ma swoje zalety!

Myślę, że właściwości błota zwłaszcza tego pozyskiwanego z Morza Martwego są mało znane. Sama dopiero teraz bliżej zainteresowałam się tym tematem i chcę się z Wami podzielić efektami moich poszukiwań :). Sami ocenicie, czy były one owocne. Moim zdaniem tak. Więc do dzieła!

Błoto kojarzy się nam przede wszystkim z czymś brudnym, śmierdzącym i grząskim. I pewnie w wielu głowach pojawia się teraz pytanie – jaki jest sens wykorzystania takiego ,,dziadostwa” zwłaszcza, jeśli chodzi o pielęgnację ciała!?! A ja Wam powiem, że jest i to bardzo duży. Najpierw przybliżę Wam jego pochodzenie.

Na granicy Izraela i Jordanii znajduje się cudo, z którego możemy pozyskiwać to bogate w minerały magicznie działające błoto. Jest to jezioro o nazwie Morze Martwe i to właśnie z jego brzegów uzyskujemy tą maź. Błoto zawiera w sobie wiele minerałów, takich jak potas, magnes, sód, jod, żelazo czy fluor oraz siarczany, chlorki i dwuwęglany. Czyni go to doskonałą substancją pielęgnacyjną oraz leczniczą.

A teraz do rzeczy.

Po pierwsze – błoto z Morza Martwego ma działanie odżywiające skórę. To wszystko za sprawą zawartych w nim mikro i makroelementów. Powoduje to odmłodzenie skóry, niwelację zmarszczek oraz przebarwień oraz doskonałe dotlenienie.

Po drugie – błoto z Morza Martwego odżywia cerę. Dzięki temu, że działa jak pochłaniacz nadmiaru sebum, pozwala Ci na odpowiednie nawilżenie skóry sprawiając, że skóra jest bardziej elastyczna. Pomaga ono również w walce z trądzikiem.

Po trzecie – błoto z Morza Martwego przyspiesza metabolizm. Pozytywnie wpływa ono na układ krążenia oraz spalanie tkanki tłuszczowej. Zdecydowanie stanowi doskonałe lekarstwo na problemy z przemianą materii.

Po czwarte – błoto z Morza Martwego zmniejsza cellulit i rozstępy. Jest to bardzo znana metoda z ośrodków SPA. Miejsca, z których chcemy pozbyć się cellulitu i rozstępów smarujemy błotem i owijamy folią spożywczą. Po tym zabiegu skóra winna być gładsza i jędrniejsza.

Najczęściej w kosmetyce błota używa się w maseczkach do twarzy, maseczkach na włosy oraz na owłosioną skórę głowy i jako okłady na całe ciało.

Poza kosmetyką błoto jest również kapitalnym środkiem leczniczym. Pomaga w leczeniu dolegliwości związanych z prawidłowym funkcjonowaniem aparatu ruchowego, z przebytym przeziębieniem, w schorzeniach wątroby i woreczka żółciowego, przy nadwadze, usuwa nadmiar toksyn z organizmu, pomaga przy łuszczycy, przy trądziku pospolitym, atopowym zapaleniu skóry, alergiach skórnych, bólach reumatycznych oraz w stanach zapalnych.

Teraz chyba sami już rozumiecie, że niby takie niepozorne, a jednak ma rewelacyjne właściwości, dlatego już nigdy nie lekceważmy błota!