Brak komentarzy

Maski z Paryża – prawdziwy luksus

Dziś chcę przedstawić Wam ekskluzywne maski jednej z paryskich marek Bioxidea. Sama firma zajmuje się tworzeniem oraz rozwijaniem kosmetyków na naturalnej bazie o działaniu silnie przeciwzmarszczkowym oraz opóźniającym procesy starzenia się skóry. Jednym z ich produktów, na który koniecznie należy zwrócić uwagę to linie masek Miracle 24 i 48, których można używać na twarz, szyję, dłonie, stopy oraz biust. Ale po kolei.

Do dłoni polecam maskę z linii Miracle 24, która w widoczny sposób regeneruje skórę dłoni pozwalając uzyskać błyskawiczny efekt liftingujący. Dzięki temu staje się ona gładka, miękka i jędrna. Warto zadbać o dłonie, gdyż odpowiednio zadbane poza tym, że ładnie wyglądają, to jeszcze nie zdradzają naszego prawdziwego wieku.

Druga maska tej marki, na którą warto zwrócić uwagę jest dedykowana do szyi. Doskonale wiemy jak delikatna jest na niej nasza skóra, dlatego warto również i o nią zadbać. W tym celu możemy użyć maski Miracle 24, która ma działanie silnie odmładzające i nawilżające skórę szyi.

Do twarzy mamy do wyboru trzy rodzaje masek: rewitalizującą Miracle 24 oraz diamentową i złotą z linii Miracle 48. Po ich zastosowaniu Twoja skóra powinna być ładnie rozświetlona oraz promienna. Zapewnia jej również ona odpowiednie nawilżenie i odżywienie. Przy maskach Miracle 48 możemy użyć jednego triku, dzięki któremu będą także doskonałe dla naszego ciała. A mianowicie – po prostu rozpuścić je w kąpieli. Wyciąg ze złota zadziała wtedy uzupełniająco na mikrouszkodzenia skóry, a diamentowe ekstrakty ją rozświetlą.

Następną maską jest Miracle 24 przeznaczona do damskiego biustu oraz stóp. Sprawi ona, że skóra stóp stanie się gładka i miękka. W przypadku biustu podniesie go ona oraz ujędrni.

Nie mogę nie wspomnieć o tym, że marka nie zapomniała także o panach, dla których przygotowała maskę do twarzy Miracle 24. Wpływa ona pozytywnie na cerę regenerując ją oraz sprawiając, że twarz nabiera młodego, jasnego wyglądu.

Dlaczego właśnie te maski są tak ekskluzywne? Ponieważ zawierają w sobie unikatowe i niezwykle oryginalne składniki, które zostają ze sobą zestawione w niecodziennych kombinacjach. Są to między innymi: wyciąg z aloesu, ekstrakt cytrynowy, tarczyca bajkalska, kwas hialuronowy, kolagen oraz wyciąg  z rumianku rzymskiego.

To chyba na tyle, co mogę Wam napisać o tych maskach. Sama żadnej z nich nie stosowałam, ale moja babcia i owszem. Była bardzo zadowolona z efektów, dlatego może warto się na nie skusić?

 

Napisz komentarz